![]() |
| Od Zdjęcia rodzi... |
Nadeszła jesień 1911 r. i rozpoczął się pobór. Całe tłumy młodych mężczyzn ustawiały się w kolejce przed kilkuosobową komisją, usadowioną za długim, drewnianym stołem. Znajdowali się tam umundurowani oficerowie carskiej armii i cywilni przedstawiciele władz. Był również lekarz. Jego rola sprowadzała się do stawiania każdemu poborowemu, wciąż tego samego, krótkiego pytania „zdarow?” po to, by w następnej chwili niezdecydowany chłop mógł się dowiedzieć, że jest zdrowy, a ponadto nadaje się do noszenia wojskowego munduru i długiego karabinu. Czasami niektórym zadawali pytania o poziom wykształcenia. Najczęściej chcieli wiedzieć, czy wystraszony, jąkający się kandydat na carskiego żołnierza potrafi czytać i pisać.


